Nasze usługi

ABC Szkolenia > Blog Transportowy > ADR > Szkolenie BHP dla kierowców przewożących materiały niebezpieczne

Szkolenie BHP dla kierowców przewożących materiały niebezpieczne

Co ile lat kierowca przewożący ADR-y powinien ukończyć szkolenie BHP?

Rozmawiając z właścicielami różnych firm, często jestem zasypywana pytaniami dotyczącymi spraw BHP. Jest to oczywiście zrozumiałe i jak najbardziej pożądane. Skoro pracodawca pyta, to znaczy, że chce dowiedzieć się jakie wymagania musi spełnić względem swoich pracowników. To zawsze cieszy. Jednym z najprostszych zagadnień, jakie pojawiają się podczas takich dyskusji, dotyczą szkoleń. Szczerze mówiąc, lubię takie pytania, bo łatwo i szybko można na nie odpowiedzieć. Trzeba przyznać, że zdecydowana większość ludzi kojarzy BHP właśnie ze szkoleniami. Jest to jednak niesłuszne. Być może to skojarzenie jest nawet krzywdzące. Obszar dotyczący bezpieczeństwa pracy jest olbrzymi i dotyczy najróżniejszych czynności i procedur. BHP to ciągłe kształcenie się, aktualizowanie i poszerzanie wiedzy. To worek informacji, który nigdy nie sięga dna. Nie da się jednak ukryć, że w gąszczu zadań mających na celu ochronę ludzkiego zdrowia i życia, znajdują się szkolenia i że są one ważne.

Szkolenie BHP dla kierowców zawodowych przewożących materiały niebezpieczne

Zatem, jeżeli zgłosi się do mnie właściciel firmy transportowej, którego pracownicy przewożą materiały niebezpieczne z pytaniem o częstotliwość szkoleń BHP, to co powinnam mu odpowiedzieć? Oczywiście, kierowcy znajdują się w grupie pracowników określanych mianem „robotniczych”, co by oznaczało, że szkolenia okresowe BHP mają odbywać się co 3 lata. Przy tej okazji przypomnę, że pierwsze szkolenie okresowe pracowników niebędących na stanowiskach kierowniczych powinno odbyć się do roku od momentu zatrudnienia. Jednak że, odrobinę bardziej świadomy pracodawca, mógłby się zastanawiać, czy jego pracownicy przewożący ADR-y, nie wykonują pracy szczególnie niebezpiecznej? A jeżeli tak, to czy nie powinni w związku z tym przechodzić szkoleń BHP co roku? Odpowiedź na to pytanie brzmi: bardzo dobrze myśli.

Przepisy mówią, że szkolenie okresowe pracowników zatrudnionych na stanowiskach, na których są wykonywane prace szczególnie niebezpieczne, mają odbywać się nie rzadziej niż raz w roku. Jak można stwierdzić, czy konkretny zawód/wykonywana praca mieści się w tej grupie? W tym konkretnym przypadku mamy sprawę prostą, gdyż punkt D w rozdziale 6 rozporządzenia w sprawie ogólnych przepisów BHP mówi, że prace przy użyciu materiałów niebezpiecznych to są prace szczególnie niebezpieczne. Tu w zasadzie mógłby się zakończyć ten artykuł. Odpowiedź na postawione w tytule pytanie padła. Jednak z mojego punktu widzenia, tutaj kończy się teoria, a zaczyna praktyka. Na czym ona polega?

Szkolenie okresowe BHP może i powinien przeprowadzić tak zwany „bhpowiec”. Nie będzie złamaniem prawa sytuacja, w której taka osoba przeprowadzi instruktaż pracownikom i wystawi zaświadczenie. Uważam jednak, że branża transportowa materiałów niebezpiecznych wymaga, aby specjalista ds. bhp był też doradcą ds. przewozu drogowego materiałów niebezpiecznych. Czas poświęcony na szkolenie to najodpowiedniejszy moment, aby pracownicy usłyszeli o fizycznych, chemicznych i biologicznych właściwościach substancji, które przewożą. Jak najbardziej, źródłem tych informacji są m.in. karty charakterystyk substancji niebezpiecznych. Ogromnie doceniam rolę tych dokumentów w swojej pracy, ale koniecznie należy omówić również sposoby bezpiecznego zachowania w sytuacji awaryjnych. Dlatego trzeba przypomnieć, chociażby treść „Instrukcji Pisemnych” i przeanalizować skład skrzynki ADR.

Uważam, że oprócz konkretnej wiedzy, która musi zostać przekazana pracownikom, szkolenie to też czas na dyskusję. Czym dłużej pracuję z kierowcami, tym bardziej zdaję sobie sprawę z tego, jak jest to trudna, czasami niewdzięczna, a nawet niebezpieczna praca. Z każdym miesiącem mój szacunek do tej grupy zawodowej rośnie. Agresja, napaści, kradzieże, odpowiedzialność, stres, presja czasu, zmęczenie i wiele innych aspektów są nierozerwalnie związane z pracą kierowcy. Do tego należy dodać świadomość, że taka osoba przewozi za swoimi plecami materiały, które mogą np. wybuchnąć, skazić środowisko czy spowodować śmierć wielu istnień. Kiedy jest się daleko od domu i bliskich, w grę wchodzi też tęsknota i emocje. Dlatego jestem przekonana o tym, że szkolenie BHP to nie tylko czas na cytowanie przepisów i ich interpretację. To czas na porozmawianie wprost o problemach i zmierzenie się z nimi. Nie da się zredukować ryzyka zawodowego do zera. Trzeba jednak robić wszystko, by to ryzyko znajdowało się na poziomie akceptowalnym. Pracodawca nie jest cudotwórcą. Specjalista ds. BHP nie zna rozwiązania na każdy problem. Jeżeli ktokolwiek o sobie tak myśli, to znaczy, że jego pycha popycha go ku upadkowi. Dopiero wymiana doświadczeń, poglądów, rozważenie w grupie różnych możliwości daje satysfakcjonujące rezultaty.

Kimkolwiek jesteś czytelniku, pracownikiem czy pracodawcą, jak często pomyślałeś: to było ciekawe szkolenie BHP? Być może nigdy. A czy kiedykolwiek zastanawiałeś się nad tym, że Twój osobisty wkład w to spotkanie może spowodować, że będzie ono treściwsze i ciekawsze? Bo Twoje doświadczenie i wiedza, wynikające z codziennej pracy mogą wnieść nieocenioną wartość w to spotkanie. Szkolenie bhp to nie jest stracony czas, jeżeli wiesz jak z niego skorzystać. Może się ono stać źródłem inspiracji i chęci do zmierzenia się z nieustannymi wyzwaniami.

Nie można zapomnieć, że w programie szkolenia BHP znajdują się również zagadnienia dotyczące ochrony przeciwpożarowej i pierwszej pomocy. Stwierdzenie, że którekolwiek z tych tematów jest ważniejsze od pozostałych, jest błędem. Wszystkie razem tworzą całość i dają pełnię informacji. Jedynie słuchacz, odbiorca szkolenia może subiektywnie ocenić, że któryś z tematów był dla niego najciekawszy. Czasami zdarza mi się na koniec szkolenia usłyszeć od któregoś z panów (umówmy się, kierowcami najczęściej są mężczyźni, co wcale nie czyni mojej pracy łatwiejszą): „dziękuję, to było bardzo miłe i pouczające spotkanie”. O to właśnie chodzi. To jest prawdziwa wisienka na torcie szkoleniowym. Słyszeć takie słowa to skarb, którego życzę sobie, koleżankom i kolegom po fachu jak najczęściej. Jest to też sukces właściciela firmy, w której to szkolenie się odbyło. To oznacza, że dobrze wykonaliśmy swoją pracę.

Podsumowując, kierowca przewożący materiały niebezpieczne ADR musi przejść szkolenie BHP pierwszego dnia pracy a każde kolejne co najmniej raz na rok.

Autor: Angelika Wójtowicz
Specjalista ds. BHP, Inspektor ochrony PPOŻ,
Doradca ds. przewozu drogowego i kolejowego materiałów niebezpiecznych


Masz pytanie odnośnie BHP lub ADR-rów, zapraszamy do kontaktu z nami: Kontakt

OBIERZ DOBRY KURS

Szukasz szkolenia lub informacji odnośnie transportu drogowego? Jesteś na dobrej drodze. Nasza firma organizuje szkolenia dla kierowców zawodowych, przedsiębiorców oraz innych osób uczestniczących w operacjach transportowych. Ponadto zajmujemy się doradztwem w zakresie przewozu towarów niebezpiecznych, mocowania ładunków oraz czasu pracy kierowców. Nie czekaj, skontaktuj się już teraz!

Copyright © ABC Szkolenia | 2019